WODOROWĘGLANY (HCO3) – działający suplement, który spożywasz nieświadomie  


Jeśli jesteś czytelnikiem tego bloga od początku to zapewne wiesz, że woda niby jest jedna, a jednak różni się między sobą. Jeśli jednak nie czytałeś wpisu na temat wody to koniecznie kliknij tutaj.
Pijąc wodę dostarczasz pewien suplement, który znajduje się w grupie A, czyli grupie substancji, których pozytywne działanie jest potwierdzone naukowo (więcej tutaj). Suplementem tym jest HCO3, czyli wodorowęglan sodu. Właśnie o nim będzie poniższy wpis. Krótko i na temat, zapraszam!

WODOROWĘGLANY – definicja


Być może wiesz, że w wodzie zawarte są jony dodatnie (kationy) oraz jony ujemne (aniony). Jednym z anionów jest wodorowęglan sodu. Jest to zewnątrzkomórkowy bufor pH, pomagający  utrzymać różnicę pH (kwasowość/zasadowość) między krwią, a komórkami organizmu.

JAK DZIAŁAJĄ WODOROWĘGLANY ?


Wodorowęglany znajdują się we krwi, jednak spożywanie ich w codziennej diecie może zwiększyć ich stężenie. Wodorowęglany zwiększają pH krwi, czynią ją bardziej zasadową, a jak wiadomo im nasza krew jest bardziej zasadowa, a mniej kwasowa, tym dłużej możemy kontynuować trening.
Intensywny trening o charakterze beztlenowym powoduje gromadzenie się jonów wodoru, które gromadzą się i powodują zmęczenie. Wodorowęglany w tym momencie mogą pomóc w usuwaniu tych jonów z komórek mięśniowych poprzez ich szybsze przesunięcie do krwi i następnie usunięte (buforowanie krwi). Dodatkowo proces ten powoduje przyspieszenie usuwania kwasu mlekowego, który również jest czynnikiem sprawiającym, że musimy zwolnić tempo ćwiczeń (uczucie palenia mięśni).
Badania pokazują, że zwiększenie stężenia wodorowęglanów w organizmie pomaga podczas ćwiczeń trwających 1-7 minut. Przekłada się to na dyscypliny takie jak: piłka nożna, tenis, rugby, biegi, pływanie, wioślarstwo, w których istotne są szybkie starty.

ZALECANE DAWKI


Badania pokazują, że pożądany skutek daje dawka 0,3 g/kg masy ciała na około 1-2 godziny przed startem, czyli dla osoby ważącej 70-80 kg będzie to dawka 21-24 g.
Jednak rozpoczęcie przyjmowania wodorowęglanów może wiązać się niestety ze skutkami ubocznymi, takimi jak: nudności, bóle brzucha, wymioty, czy biegunka. Nie u każdego one występują, jednak zalecałbym zacząć od stosowania mniejszych dawek i stopniowo je zwiększać. Proponowałbym również sprawdzić to najpierw przed treningiem, a nie przed meczem. Innym sposobem może być rozbicie zalecanej dawki na kilka mniejszych. Korzyści zostaną zachowane, a ryzyko problemów żołądkowo-jelitowych zmaleje.

ŹRÓDŁA WODOROWĘGLANÓW

Jak zostało wspomniane na początku wodorowęglany spożywa każdy, kto pije wodę. Należy ich szukać na etykiecie butelki w rubryce z anionami pod nazwą HCO3. Im wyższa mineralizacja wody, tym więcej wodorowęglanów. Zatem szukajcie wód typu: Staropolanka, Muszynianka, Muszyna. Tam stężenie HCO3 sięga powyżej 1200 mg/l.

PODSUMOWUJĄC

Wodorowęglany dają pewne korzyści i na pewno nie zaszkodzi sprawdzić na sobie, czy odczuwalne są one odczuwalne. Polecam następujące